Wrocławski pochód „Nie w naszym imieniu” (27.11.2015)

Dnia 27 listopada 2015 roku odbył się we Wrocławiu pochód zorganizowany przez Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowe oraz wrocławskich muzułmanów pod hasłem „Nie w naszym imieniu!”. Za sprawą tej inicjatywy społeczność muzułmańska jednogłośnie i jednoznacznie podkreśliła fakt, iż odcina się od wszelkich aktów terroru, uważając je za haniebne oraz godne potępienia. Gościem wydarzenia był Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz. Uczestnicy w symbolicznym marszu przeszli z Muzułmańskiego Centrum do zaprzyjaźnionej parafii Franciszkanów. Modlitwy o pokój przed Kościołem św. Antoniego wygłosili imam Ali Abi Issa oraz o. Fabian Kaltbach OFM, po czym wygłoszono krótkie przemówienia. Ojciec Kaltbach stwierdził, że pomimo różnic kulturowych czy religijnych wszyscy mamy jedno pragnienie pokoju, że wartością niezbywalną dla każdego człowieka, obojętnie od religii, jest pokój. Z kolei prezydent Dutkiewicz wyraził aprobatę dla tego wydarzenia, dziękując za jego organizację. Następnie pochód skierował się z powrotem na teren Muzułmańskiego Centrum, gdzie głos zabrał imam Abi Issa przywołując historię Kaina i Abla. Podkreślił, podobnie jak w modlitwie wygłoszonej kilka chwil wcześniej, że w islamie zabójstwo człowieka jest równe zabójstwu całej ludzkości. Agata Ferenc i Marcin Czerwiński z Koalicji „Wrocław Wita Uchodźców” podkreślili, że sprzeciwiają się wszelkim aktom agresji i terroru, mówiąc wyraźnie, że zawsze będą bronić swoich muzułmańskich współmieszkańców. W kolejnym przemówieniu przedstawiciel wrocławskiej Gminy Żydowskiej odczytał oświadczenie jej prezesa, Aleksandra Gleichgewichta, stanowiące zdecydowany sprzeciw wobec rasizmu, szowinizmu, antysemityzmu i antyislamizmu. Na zakończenie spotkania imam podziękował za solidarność, wyrażając nadzieję, że nie będzie potrzeby organizować kolejnych takich przedsięwzięć, że pokój zagości wśród wszystkich ludzi, i że uda się przezwyciężyć chorobę jaką jest przemoc i ekstremizm, który próbuje niszczyć więzi między ludźmi. „Mam nadzieję, że nikt nie będzie mógł nas dzielić. Kocham was” – podsumował.

Obok wspomnianych wyżej gości, wydarzenie swoją obecnością zaszczycili przedstawiciele innych wrocławskich instytucji i organizacji, m.in.: Muzeum Etnograficznego, na czele z panią kierownik Elżbietą Berendt, WCRS-u, w tym Manuela Plizga Jonarska oraz Anna Elektra Malkogiorgos, Stowarzyszenie Nomada; obecni byli także przedstawiciele Partii Razem. W pochodzie wzięła udział również reżyser Grażyna Pieczuro.

 

 

Oświadczenie organizatorów

Zapraszamy serdecznie na pochód „Nie w naszym imieniu” organizowany przez wrocławską wspólnotę muzułmańską. Wydarzenie to jest skierowane przeciwko aktom terroru popełnianym w imię islamu. Jednocześnie stanowi ono reakcję na demonizację islamu oraz utożsamianie muzułmanów i muzułmanek z działaniami terrorystów. Organizatorzy wyrażają kategoryczny brak akceptacji dla terroryzmu!

My, wyznawcy islamu i nasi przyjaciele oświadczamy, że stanowczo potępiamy wszelkie akty terroru. Tego rodzaju czyny są nie tylko niezgodne z nauczaniem islamu, ale są zwyczajnie nikczemne, odrażające i nie mogą znaleźć jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Pragniemy wyraźnie i jednoznacznie podkreślić, że islam to religia pokoju, a wszelkie organizacje terrorystyczne powołujące się na tę religię nie reprezentują ani jej, ani wspólnoty muzułmańskiej. Nie ulega wątpliwości, że ugrupowania te stanowią margines, zaś nadawanie rozgłosu ich działaniom jedynie przysparza im popularności.

Zapraszamy wszystkich Braci i wszystkie Siostry w człowieczeństwie.

Przyłączcie się do nas! Nie w naszym imieniu!.